Fintech

Michał Jawulski

Managing Delivery Architect

Solidna dawka wiedzy, żelazna dyscyplina, trochę nietypowej motywacji i łut szczęścia. Czego brakuje, by ten karierowy algorytm zadziałał? Jednego – tytanicznej pracy. Poznajcie Michała Jawulskiego – człowieka, który łączy to wszystko w całość, dbając o rozwój architektury w systemach naszych klientów.

Co Cię tu właściwie przyciągnęło?

Jestem tu od 10 lat i wówczas szukałem miejsca, które stawia na najnowsze technologie i umożliwi mi rozwój w .NET, ale w takim wydaniu, które jest bardziej uniwersalne i rynkowe, a nie specyficzne dla jednej firmy.

Ciągnęło mnie też do dużych, różnorodnych projektów i co najważniejsze – do jasno zdefiniowanej ścieżki kariery. To mnie kupiło. Na rozmowie pokazali mi, że oprócz menedżera w projekcie, jest też przełożony liniowy, a cała ścieżka rozwoju – Junior, Mid, Senior, Architekt – u nas na grade’ach A, B, C, D – ma opisane role, odpowiedzialności i dobrze wiadomo, co musisz zrobić, żeby przejść na wyższy poziom. 

Dosyć szybko wskoczyłeś na grade D. Co Cię motywowało? 

Są dwie odpowiedzi – oficjalna i humorystyczna, którą opowiedzieć najpierw?

Humorystyczną…

Po dwóch tygodniach przypadkiem usłyszałem w kuchni rozmowę menedżerów o samochodach służbowych. Okazało się, że przysługują one właśnie na gradzie D. Na spotkaniu z moją ówczesną przełożoną liniową, Adą, zadałem więc proste pytanie: – Co muszę zrobić, żeby być na gradzie D i dostać samochód?

No i co usłyszałeś?

Że to odległa perspektywa, ale na pewno muszę robić rzeczy na wyższym poziomie i włączyć się w życie firmy. Usłyszałem, że normalnie taka ścieżka trwa pewnie dekadę, a taki realistyczno-ambitny horyzont to 6 lat. I rzeczywiście, w szóstym roku pracy wdrapałem się na grade D. Wybrałem szwedzkiego SUVa (śmiech). 

Ok, a jaka jest wersja oficjalna?

Jestem raczej ambitny, a w Capgemini ambicja spotyka szanse rozwojowe. I tak było w moim przypadku. Miałem jasno określoną ścieżkę i listę zadań do zrobienia, zakasałem więc rękawy i ciężko pracowałem. Korzystałem ze szkoleń, aby podnieść umiejętności i – co równie ważne – miałem szczęście do ciekawych projektów. Pracowałem w takich technologiach jak .NET, Angular, React, a teraz jako Architekt, zajmuje się rozwiązaniami opartymi o AI. Trochę przeszedłem.

A co ma z tego zapamiętać kandydat? 

Dziś mamy więcej schodków – B1, B2, C1, C2, a dopiero potem D. Ale chciałbym, żeby osoby aplikujące do Capgemini zapamiętały, że to nie jest historia o samochodzie, a samoświadomości, wyznaczaniu celów, konsekwencji i sile do ich realizacji. I o tym, że trzeba po prostu chcieć się uczyć – firma bardzo pomoże, ale nie zrobi roboty za nikogo.  

Czym się teraz zajmujesz?

Obecnie pracuję jako Architekt Oprogramowania i Lider Techniczny w projektach opartych o TypeScript. Kieruję zespołem po stronie polskiej i zajmuję się architekturą w dużym projekcie dla międzynarodowej instytucji finansowej. 

A konkretnie?

Wprowadzamy w aplikacji klienta kontekstowe wyszukiwanie oparte o sztuczną inteligencję. Zamiast wpisywać kluczowe słowa, typu “blokada karty”, możesz zapytać: – “Zgubiłem kartę, co teraz?”. System ma rozumieć kontekst, sugerować karty do zablokowania.

Co w tej roli jest najciekawszym wyzwaniem technologicznym?

Sztuczna inteligencja, bez dwóch zdań. Pracujemy na żywym organizmie – używamy OpenAI przez Microsoft Azure, aby zamieniać tekst na wektory liczbowe (embeddingi). Dzięki temu jesteśmy w stanie określić, jak blisko dana fraza jest powiązana z naszymi danymi i dać najbardziej trafną odpowiedź. Co ciekawe, klient jest mega otwarty i sam zachęca nas do proponowania kolejnych rozwiązań AI.

Pomyślmy o kimś, kto chciałby pracować na takim stanowisku. Co powinien umieć?

Trzeba być nastawionym na rozwiązywanie problemów. Musisz być partnerem dla klienta i rozumieć, co chce osiągnąć. Idąc dalej, potrzebne są szerokie umiejętności techniczne. Jako Architekt musisz przedstawić klientowi wykonalny i skuteczny sposób na realizację jego potrzeby. No i must have to jest dobra komunikacja po angielsku. 

Mówiłeś, że w Capgemini ambicja spotyka szansę. Jak firma wsparła Cię w rozwoju?

Na początku mojej drogi w firmie miałem dużo czasu i chętnie brałem udział w szkoleniach poza projektowych. Było ich sporo i były naprawdę wartościowe. Jednak dziś, mając rodzinę i dzieci, a więc i mniej czasu, bardzo doceniam codzienną pracę w projektach. Ona rozwija najbardziej, bo pozwala tę szkoleniową teorię przekuć w praktykę. Tak nauczyłem się Angulara, Reacta, chmury, a teraz wszystkiego, co wiem o AI. Świetne jest to, że w Capgemini masz takie ambitne projekty.  

Czemu ktoś na pozycji juniorskiej powinien wybrać Capgemini?

Bo zobaczy, jak działa najnowsza wiedza w praktyce, będzie pracował w dobrze poukładanych procesach. Mamy dużych, klientów z branż regulowanych, a więc i bardzo wysokie standardy programowania – security, testy automatyczne, analizę kodu. Tu naprawdę od razu poznajesz najwyższe standardy.

A senior?

Bo będzie pracował dla dużych graczy, m.in. z branży finansowej. Będzie częścią różnorodnych projektów o wielkiej skali, naprawdę wpływających na życie tysięcy ludzi. Mamy bezpośredni, codzienny kontakt z najnowszymi technologiami, np. ze sztuczną inteligencją w zastosowaniach biznesowych, rozwiązaniami chmurowymi, bazo-danowymi, różnorodnymi językami. No i wysokie standardy, o których wspominałem w odniesieniu do juniorów! One są też atrakcyjne dla bardziej doświadczonych kolegów i koleżanek.

Twórz innowacje, które zmieniają bankowość.

Dołącz do Capgemini jako Full-stack Developer_ka!

A solid dose of knowledge, iron discipline, a bit of unusual motivation, and a stroke of luck. What’s missing to make this career algorithm work? Just one thing – titanic work. Meet Michał Jawulski, the man who connects it all, looking after architectural development in our clients’ systems.

What actually pulled you in here? 

I’ve been here for 10 years. Back then, I was looking for a place that bets on the latest technologies and would allow me to develop in .NET, in a universal, market-ready way, not specific to just one firm. 

I was also drawn to large, diverse projects and – most importantly –  a clearly defined career path. That sold me. At the interview, they explained the structure – besides the project manager, there is a line manager, and they also shared the entire development path. Junior, Mid, Senior, Architect, mapped to grades A, B, C, D, all described with roles and responsibilities. You know precisely what you must do to level up.

You jumped to Grade D pretty fast. What drove you?

There are two answers: the official one and the humorous one. Which do you want first?

Let’s have the humorous one…

Two weeks in, I accidentally overheard managers in the kitchen talking about company cars. It turned out you get them at Grade D. So, at a meeting with my then-line manager, Ada, I asked a simple question: “What do I have to do to be Grade D and get the car?”.

And what did she say?

She said, that It’s a distant perspective, but I certainly need to perform at a higher level and get involved in company life. I was told that usually such a path takes a decade, and a “realistic, yet very ambitious” horizon is 6 years. And indeed, in my sixth year of work, I scrambled up to Grade D. I picked a Swedish SUV (laughs).

Okay, and the official version? 

I am rather ambitious, and at Capgemini, ambition meets development opportunities. That was my case. I had a clearly defined path and a to-do list, so I rolled up my sleeves and worked hard. 

I used training to upgrade my skills, and I was lucky to work on interesting projects. I worked with technologies such as .NET, Angular, and React, and now, as an Architect, I handle AI-based solutions. I’ve been through a bit.

What should a candidate take away from this?

Today, there are more steps – B1, B2, C1, C2, and only then D. But I’d like applicants to remember that this isn’t a story about a car, rather about self-awareness, goal setting, consistency, and the strength to execute them. And that you simply have to have the hunger to learn. The firm will help a lot, but it won’t do the heavy lifting for anyone.

What are you working on right now?

Currently, I work as a Software Architect and Technical Leader on TypeScript-based projects. I lead the team on the Polish side and handle the architecture for a large project at an international financial institution.

Specifically?

We are introducing AI-based contextual search into the client’s application. Instead of typing keywords like “card block,” you can ask: “I lost my card, what now?”. The system is supposed to understand the context and suggest which cards to block.

What is the most interesting technical challenge in this role? 

Artificial Intelligence, hands down. It is literally working on a living organism. We are using OpenAI via Microsoft Azure to convert text into numerical vectors (embeddings). Thanks to this, we can determine how closely a given phrase is related to our data and provide the most accurate answer. Interestingly, the client is mega-open and encourages us to propose additional AI solutions.

Let’s think about someone who wants a role like yours. What skills do they need? 

You need to be mindset-oriented toward solving problems. You must be a partner to the client and understand what they want to achieve. Moving on, broad technical skills are required. As an Architect, you must present the client with a feasible and effective way to realize their needs. And a “must-have” is good communication in English.

You said that at Capgemini, ambition meets opportunity. How did the firm support your growth?

At the start of my journey, I had a lot of time and eagerly took part in off-project training. There were plenty of them, and they were genuinely valuable. However, today, having a family and kids, I highly value our complex daily project work. That develops you the most because it allows you to translate that training theory into practice. That’s how I learned Angular, React, Cloud, and everything I know about AI. 

Why should a Junior choose Capgemini?

Because they will see how the latest knowledge works in practice and will work within well-organized processes. We have large clients from regulated industries, and thus very high programming standards – focus on security, automated tests, and code analysis. Here, you really get to know the highest standards from day one.

And a Senior?

Because they will work for big players, including those from the financial industry. They will take part in diverse, massive-scale projects that truly impact the lives of thousands of people. 

We really have daily contact with the latest technologies, including AI in business applications, cloud solutions, databases, and various programming languages. And those high standards I mentioned for juniors are attractive to more experienced colleagues too.

Ready to redefine banking?

Start your journey as a Full-Stack Developer at Capgemini.