Fintech

Łukasz

Senior Software Developer 

Dekada „na swoim” to wystarczająco dużo, by poznać tajniki programowania… i mieć dosyć nieprzewidywalności i stresu. Poznajcie Łukasza, który odnalazł w Capgemini upragniony spokój ducha i ścieżkę rozwoju, która pozwoliła mu z nieśmiałego programisty stać się liderem zespołu i realizować pasję do cybersecurity. 

Co jest najważniejszą umiejętnością dla kogoś, kto chciałby tu pracować na podobnym stanowisku?

Aspekt techniczny jest ważny, ale naprawdę kluczowe są myślenie strategiczne i komunikacja. W Capgemini pracujesz w projektach, w których bez bardzo dobrej komunikacji, umiejętności aktywnego słuchania i sprawności doradczej trudno sobie poradzić. Klienci liczą na naszą ekspertyzę i proaktywność. Ja przyznaję otwarcie, że tego wszystkiego nauczyłem się w Capgemini.  

Jak? 

Z jednej strony masz tu dostęp do szkoleń, które adresują Twoje realne potrzeby, czy to techniczne, czy miękkie. Z drugiej masz mądrych ludzi dookoła i od nich uczysz się bardzo dużo. No i masz dostęp do projektów, w których możesz to wszystko zastosować w praktyce. 

Jak w ogóle zaczęła się Twoja przygoda z Capgemini?

Moja przygoda z IT zaczęła się 10 lat temu. Przez ten czas pracowałem na własną rękę, głównie z firmami zagranicznymi. Z czasem zacząłem mocniej rozglądać się za bardziej stabilną opcją i znajomy polecił mi Capgemini. 

Jakich argumentów użył?

Chwalił zwłaszcza spokój, świetną atmosferę, rozwojowe zadania. 

Jest tak, jak mówił?

No pewnie. Ja bym dodał wspierających szefów, bardzo otwarte na naukę środowisko i – coś co bardzo doceniam – komfort psychiczny. Po latach chciałem odpocząć psychicznie od pilnowania ZUS-ów, podatków i rozliczeń z fiskusem; chciałem, żeby ktoś wsparł mnie w rozwoju długofalowo i to się dzieje.  

Nie bez znaczenia jest to, że firma nie ma długu technologicznego, w projektach wykorzystujemy najnowsze rozwiązania AI czy ML, pracujemy w różnych językach.  

A propos technologii, opisz swój obecny projekt.

Obecnie pracuję dla klienta z sektora finansowego, rozwijając wewnętrzną aplikację do obsługi kandydatów do pracy. Nominalnie jestem fullstackiem, ale w projekcie zajmuję się głównie front-endem. Moją ulubioną technologią jest REACT, pracuję z nią od 8 lat. Wcześniej pracowałem w Java-/TypeScript, czy PHP. 

Nie przepadam za to za Javą – nie znam jej i nie chcę w niej pracować, dlatego obecnie nie zajmuję się backednem. W tym obszarze wolę NodeJS, ale w obecnym projekcie z niego nie korzystam.

A co jest w tym projekcie szczególnie ciekawego z technologicznego punktu widzenia?

Architektura. Budujemy całkowicie nową strukturę opartą o micro front-endy. To sprytne rozwiązanie, bo cała strona dzieli się na mniejsze, niezależne serwisy. Jeśli np. dolne menu “się wywali” – reszta działa. Dzięki temu, w przyszłości, inne projekty mogą korzystać z naszych modułów, bez potrzeby pisania wszystkiego od nowa.

Jestem też maniakiem security. Najbardziej lubię te zadania, w których muszę zabezpieczyć aplikację tak, żeby nikt jej nie spenetrował, a uwierzytelniony użytkownik pobrał tylko te dane, które powinien widzieć.

Wspominałeś na początku, że bardzo ważna w tej pracy jest komunikacja i myślenie strategiczne. O co chodzi z tym myśleniem strategicznym?  

Programista nie może myśleć tylko o bieżącym zadaniu. Trzeba podchodzić do tasków strategicznie, tworzyć wysokiej jakości kod, bez chaosu, w zgodzie z zasadą DRY (Don’t Repeat Yourself), a więc myśleć o tym, czy dany kod przyda się w przyszłości.

Czy to pasuje do stereotypu informatyka, który „robi swoje”, bez głębszej refleksji strategicznej i nie dba o komunikację?

Myślę, że taki stereotyp wziął się stąd, że potrzebujemy czasu na skupienie i to może sprawiać wrażenie, że jesteśmy odludkami. 

Ja w codziennej pracy też ustawiam sobie bloki “Do not disturb”, ale ten czas jest mi potrzebny, by móc później efektywnie rozmawiać z innymi ekspertami i ekspertkami, tłumaczyć zawiłości techniczne projektu klientowi, czyli po prostu – dobrze pracować.

Czego nauczyłeś się jako ekspert w Capgemini?

Nigdy nie zamykałem się na jeden stack, ale tu naprawdę rozwinąłem się technicznie. Rozwijam micro front-endy, pracuję z bazami danych, pilnuję cybersecurity, zdobyłem certyfikat AWS z zakresu AI/ML, staram się o kolejny – z MongoDB, pracuję w REACT i na szczęście nikt mnie nie zmusza do Javy (śmiech). 

A z rzeczy nie technicznych?

Moje umiejętności miękkie wystrzeliły. Ja naprawdę miałem duże opory by się komunikować otwarcie, a dziś pracuję w międzynarodowym projekcie, prowadzę zespół. Dla mnie to było ogromne wyjście ze strefy komfortu, a poczucie, że jestem w bezpiecznym środowisku jest absolutnie kluczowe. Tutaj czuję się jak u siebie. A fakt, że w zespole są inne “geeki”, z którymi mogę współpracować, buduje poczucie przynależności. Bardzo też lubię, gdy słyszę od kolegów: “fajnie się z tobą pracuje, czegoś się nauczyłem”.

Jak godzisz pracę z życiem prywatnym? 

Dla mnie balans to 10/10. Firma wspiera mnie, kiedy muszę zająć się dwójką moich cudownych dzieciaków, a ja sam nie przynoszę pracy do domu. 

Moją pasją jest też gra na gitarze. 

Jest coś wspólnego między grą na instrumencie i programowaniem? 

Oczywiście! Myślenie analityczne jest wspólne dla obu obszarów. Na gitarze źle ułożysz palec i zepsujesz cały fragment utworu, więc grając musisz myśleć, jak za chwilę ułożysz rękę. Tak samo jest z linijkami kodu – jedna zła i część „utworu” będzie zepsuta.  

No to, jeśli jakiś programista myśli strategicznie o własnej karierze, czemu powinien wybrać Capgemini? 

Ze względu zdrowe, wspierające środowisko, stabilność, dostęp do najnowszych technologii i możliwości rozwoju w obszarach AI, ML, architektury, baz danych, bezpieczeństwa, czy różnych języków. Osoby zarządzające zespołami naprawdę potrafią popchnąć każdego w dobrą stronę, np. pomagając wybrać odpowiednie szkolenia i projekty.  

Napędzaj innowacje w branży fintech.

Dołącz do nas jako Fullstack Developer!

A decade of freelancing is enough to learn the terms of the developers’ trade… and get fed up with the unpredictability and stress. Meet Łukasz, who found peace of mind at Capgemini and a growth path that transformed him from a shy coder into a Team Leader pursuing a passion for cybersecurity.

What is the most critical skill for someone wanting a role like yours?

The technical aspect is important, but the real game-changers are strategic thinking and communication. At Capgemini, you work on projects where it’s hard to succeed without top-notch communication, active listening, and advisory agility. Clients count on our expertise and proactivity. I admit that I learned all of this at Capgemini.

How?

On one hand, you have access to training that addresses your real needs, technical or soft. On the other hand, you have brilliant people around you, and you learn a massive amount from them. And finally, you have access to projects where you can apply all of this in practice.

How did your adventure with Capgemini begin?

My IT adventure started 10 years ago. For all that time, I worked freelance, mainly with foreign companies. Eventually, I started looking harder for a more stable option, and a mate recommended Capgemini.

What arguments did he use?

He specifically praised the peace, the great atmosphere, and the challenging, yet fulfilling tasks.

Was he right? 

Spot on. I would add supportive bosses, an environment very open to learning, and something I deeply value – psychological comfort. After several years, I wanted to mentally rest from chasing social security payments, taxes, and settlements with the tax office. I wanted someone to support my growth in the long run, and that is exactly what’s happening. It’s also significant that the firm has no technical debt. In projects, we use the latest AI or ML solutions and work in various languages.

Speaking of tech, describe your current project.

I’m working for a client in the financial sector, developing an internal app for handling job candidates. Nominally, I’m a Fullstack, but in this project, I mainly handle the front-end. My favourite toy is React, I’ve been working with it for 8 years. Previously, I worked in Java/TypeScript or PHP. I don’t care for Java, though. I really don’t want to work in it, which is why I currently don’t touch the back-end. In that area, I prefer NodeJS, but I’m not using it in this specific project.

What’s particularly interesting about this project from a tech perspective? 

The architecture. We are building a totally new structure based on micro-frontends. It’s a clever solution because the whole site is divided into smaller, independent services. If, for example, the bottom menu “crashes,” the rest still works. Thanks to this, other projects can use our modules in the future without rewriting everything from scratch. 

I’m also a security maniac. I love tasks where I have to secure the app so no one can penetrate it, and an authenticated user only downloads the data they are supposed to see.

You mentioned earlier that strategic thinking is crucial. What’s that about? 

A programmer can’t just think about the current task. You have to approach things strategically, creating high-quality code without chaos, complying with the DRY (Don’t Repeat Yourself) principle. Basically, thinking about whether this code will be helpful in the future.

Does that fit the stereotype of the IT guy who just “does his bit” without deeper reflection?

That stereotype comes from the fact that we need time to focus, which can give the impression that we are loners. In my daily work, I set “Do not disturb” blocks as well, but I need that time to conduct practical talks with other experts and explain technical complexities to the client, or simply put: to do a good job.

What have you learned as an expert at Capgemini?

I never closed myself off to one stack, but here I really expanded technically. I develop micro-frontends, work with databases, keep an eye on cybersecurity, earned an AWS certificate in AI/ML, and I’m gunning for another one in MongoDB. I work in React, and luckily, no one forces me into Java (laughs).

And non-technically?

My soft skills skyrocketed. I really had major resistance to communicating openly, and today I work in an international project and lead a team. For me, it was a huge step out of my comfort zone, and feeling that I am in a safe environment is absolutely key. Here, I feel at home. And the fact that there are other “geeks” in the team I can collaborate with builds a sense of belonging.

How do you balance work with private life?

The balance is a 10/10. The firm supports me when I need to take care of my two wonderful kids, and I don’t bring work home. When it comes to passion, it’s playing guitar for me.

Is there common ground between playing an instrument and coding? 

Of course! Analytical thinking is common to both. On the guitar, place a finger wrong, and you ruin the whole fragment of the track. While playing, you have to think about how you’ll position your hand in a moment. It’s the same with lines of code! One bad one, and part of the “song” is broken.

So, if a programmer thinks strategically about their career, why choose Capgemini?

For the healthy, supportive environment, stability, access to the latest technologies, and opportunities for growth in AI, ML, architecture, databases, security, or various languages. 

Team managers really know how to steer everyone in the right direction, for example, by helping select the right training and projects.

Drive innovation in FinTech with your full-stack skills.

Make it real.