Fintech

Judyta Nowak

Senior Software Consultant

Zaczynała jako testerka manualna, ale dzięki ambicji i biegłej znajomości niemieckiego, weszła pewnym krokiem na ścieżkę deweloperską. Poznajcie Judytę i historię jej rozwoju.

Jak długo jesteś w firmie? 

Osiem lat. 

To Twoja pierwsza praca?

Nie, trzecia, wybrałam ją, bo szukałam stabilizacji i wysokich standardów technologicznych i programistycznych. Po pracy w mniejszych firmach, gdzie spotkałam się z różnego rodzaju nadużyciami, chciałam iść do korporacji, która ma określone wartości i po prostu się ich trzyma.

Od jakiego języka zaczynałaś karierę?

Od niemieckiego. Jeszcze w liceum zrobiłam certyfikat potwierdzający znajomość na C1, a Capgemini intensywnie poszukiwało wtedy osób z tym językiem. 

A technologicznie od czego zaczynałaś? 

Chciałam być Developerką, znałam Angulara i na takie stanowisko aplikowałam, ale dostałam pracę testerki. W sumie, nie narzekałam, bo byłam w dużej firmie i nie miałam wątpliwości, że mogę się rozwijać. No i nie myliłam się – od razu trafiłam do projektu realizowanego właśnie w Angularze i szybko zaczęłam dostawać zadania deweloperskie.Nauczyłam się w nim także Javy i stała się ona moim głównym stackiem obok Angulara. A potem – trochę dzięki przypadkowi, ale też mojej odwadze – zostałam liderką zespołu.  

Więcej było przypadku, czy odwagi? 

Przez dwa lata byłam w projekcie dla międzynarodowej instytucji finansowej. W ramach dużych zmian, jakie zaszły u tego klienta, wiele osób odeszło. Zespół, w którym pracowałam został bez lidera, więc zgłosiłam się na ochotniczkę i zostałam Team Leaderką.

Co lubisz w tej pracy? 

Oprócz super zadań na co dzień, jestem zaangażowana w świetne zadania pozaprojektowe. Prowadzę na przykład warsztaty o GenAI dla uczniów liceów i techników. Dzielę się wiedzą o rzeczach, których nie nauczą się w szkole ani na studiach, np. jak używać AI service w Azure. Oprócz tego współorganizuję hackathony i cykle spotkań, jak Architects Club. Zapraszamy na nie znane i uznane w środowisku IT osoby, np. twórcę polskiego LLM „Plum”. Reprezentuję też firmę na konferencjach, jak np. Women in Tech czy AI Summit.

Jaka część Twojej pracy to technologie oparte na AI?

Ogromna, to moja codzienność. Po stronie klienckiej wdrażam agentów AI stworzonych w Capgemini. Dwa główne przykłady to agent generujący testy jednostkowe i agent automatycznie generujący dokumentację do kodu. W sumie rozwijamy kilkunastu różnych agentów AI. 

AI to dla Ciebie konkurencja, czy nowy nowa „osoba” w zespole? 

Nie patrzę na AI, jak na konkurencję, widzę w niej czynnik wzmacniający – jeśli umiesz programować, rozumiesz kod, potrafisz go naprawić – staniesz się o wiele wydajniejszy dzięki AI. 

Z jakimi technologiami oprócz AI zetknie się ktoś, kto dołączy do Capegmini?

Mamy całe spektrum technologii z obszaru baz danych, bezpieczeństwa, architektury systemowej, rozwiązań chmurowych. Na co dzień pracuję z Javą, Springiem, Angularem, czasami korzystam z Pythona oraz z Azure i AWS. 

Jeśli więc ktoś szuka miejsca, w którym będzie na bieżąco z najnowszą technologią – Capgemini jest dla niego. 

A jak firma dba o to, żebyś Ty była na bieżąco z najnowszą technologią?

Mogę się zapisać na kilka szkoleń w roku. Zresztą nie tylko ja – może to zrobić każda osoba pracująca w Capgemini. Dla mnie najbardziej wartościowe było szkolenie `AI_devs` dotyczące GenAI – bardzo rozbudowane i trwało miesiącami, ale niesamowicie poszerzyło moje horyzonty. 

Druga rzecz to dostęp do projektów, w których możesz wiedzę ze szkoleń po prostu testować i wdrażać w życie. Do tego świetni eksperci i ekspertki wokół – ludzie, którzy są pasjonatami technologii i nie mają problemu z dzieleniem się wiedzą. 

A jak firma wspiera Cię, jeśli chcesz od tej technologii choć trochę odpocząć?

Zacznę od elastycznego czasu pracy, czyli od tego, że nikt nie wymaga, żebym była punktualnie o jakiejś godzinie w pracy. Kiedy studiowałam, mogłam jechać na uczelnię w ciągu dnia i łączyć się zdalnie – nigdy nie usłyszałam od menedżera, że tak nie mogę. Co więcej, w trakcie sesji bardzo sprawnie rozdzielał część moich zadań w zespole, aby mnie odciążyć! 

W Capgemini nie musisz rezygnować z rodziny czy pasji. Sama dużo trenuję – tańczę. Jako ciekawostkę powiem, że doszukałam się wspólnych elementów między tańcem a programowaniem. Obie aktywności są balansowaniem między wyćwiczonymi krokami, a improwizacją.

Buduj z nami przyszłość bankowości.

Make it real.

She started as a manual tester, but fueled by ambition and fluent German, she stepped confidently onto the developer path. Meet Judyta and the story of her growth.

How long have you been with the firm?

Eight years.

Is this your first job? 

No, precisely my third. I chose it because I was looking for stability and high standards in technology and programming. After working at smaller firms where I encountered various abuses, I wanted to join a corporation with defined values and a clear commitment to keep them.

Which language did you start your career with?

I always joke that it was not Java, .NET, or any other coding language that landed me the job. It was German! Back in high school, I earned a C1 certificate, and when I was looking for a job, Capgemini was actively seeking candidates with German fluency.

And technologically, where did you start?

I wanted to be a Developer. I knew Angular and applied for that position, but I was offered a tester role. All in all, I didn’t complain because, suddenly, I was in a large firm and had no doubt I could grow. And I wasn’t wrong. Almost immediately, I landed in a project built in Angular and quickly started receiving developer tasks. I also learned Java there, and it became my main stack alongside Angular.

And then you became a Team Leader. How did that happen?

I spent two years on a project for an international financial institution. Due to significant structural changes on the client’s side, many people left. The team I was working in was left without a leader, so I gathered the courage and volunteered. This is how I became the Team Leader.

What do you love about this job?

In addition to great daily tasks, I’m involved in fantastic extra-curricular activities. For example, I run workshops on GenAI for high school and technical school students. I share knowledge about topics they won’t learn in school or university, such as how to use AI services in Azure. Apart from that, I co-organize hackathons and meeting cycles, such as those of the `Architects Club`. I also represent the firm at conferences, such as `Women in Tech` or the `AI Summit`.

How much of your work involves AI-based technologies? 

A vast amount. Actually, it’s my daily routine. On the client side, I implement AI agents created at Capgemini. Two main examples are an agent that generates unit tests and an agent that automatically generates code documentation. In total, we are developing over a dozen different AI agents.

Is AI a competitor for you, or a new “person” in the team?

I don’t view AI as a competitor. I see it as an “amplifying” factor – if you really understand the code and can fix it, you will become much more efficient thanks to AI.

Apart from AI, what technologies will someone encounter if they join Capgemini?

All sorts of technologies across databases, security, system architecture, and cloud solutions. Daily, I work with Java, Spring, and Angular, and occasionally with Python, Azure, and AWS. So, if someone is looking for a place where they will stay up to date with the latest tech – Capgemini is definitely a place to be.

And how does the firm ensure you stay up to date? 

I can sign up for several training courses a year. And it’s not just me, anyone working at Capgemini can do it. For me, the most valuable was the `AI devs` training regarding GenAI. It was extensive and lasted for months, but it incredibly broadened my horizons. The second thing is access to projects where you can simply test that training knowledge. Plus, there are great experts around – people who are passionate about technology and have no problem sharing knowledge.

How does the firm support you if you want to take a breather from all that technology?

I’ll start with flexible working hours, meaning no one demands I be at work precisely at a specific hour. When I was studying, I could attend university during the day and connect remotely, and I never heard from a manager that I couldn’t do so. Moreover, during exam sessions, they very efficiently redistributed some of my tasks within the team, taking the load off me! 

At Capgemini, you don’t have to give up your family or passion. I dance, and I do this a lot! As a fun fact, I’ve found common elements between dancing and programming. Both activities are a balancing act between practiced steps and improvisation.

Drive innovation in finance with your full-stack skills.

Make it real.