Fintech

Aleksandra Sadurska

Senior Software Consultant

Co sprawia, że z powodzeniem można łączyć dwa bardzo ambitne światy – korporacyjny i akademicki, m.in. o tym opowiada Aleksandra Sadurska, Fullstack i R Developerka w Capegmini.

Czym zajmujesz się w Capegmini?

Byłam Fullstack Developerką w jednym projekcie, dziś w innym – dla zagranicznej instytucji finansowej – jestem w zupełnie nowej roli. Oficjalnie to Senior R Developer i świeże doświadczenie dla mnie. Programowałam w Javie i Angularze, ale tu weszłam w język R związany z analizą danych. Przygotowujemy raporty na podstawie danych makroekonomicznych. Jest to więc rola na pograniczu typowego programowania i analizy danych.

Można tak “testować” nowy skillset w Capgemini?

Tak, pod tym kątem firma jest wyjątkowa, wspiera nas celowanymi szkoleniami i dostępem do projektów, w których możesz tę wiedzę wykorzystać w praktyce.  Choć w moim przypadku było to możliwe, bo robię też doktorat z informatyki na UAM (Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza) w Poznaniu, w dziedzinie AI i ML. W ramach doktoratu dużo pracuję z Pythonem, realizowałam projekt grantowy w Angularze i miałam też styczność z niszowym językiem R. 

No i kiedy skończył się mój poprzedni projekt, klient przyszedł z zapotrzebowaniem na kogoś znającego R. Ponieważ ja miałam to akademickie doświadczenie, wskoczenie w tę rolę było dużo łatwiejsze. 

Jesteś bardziej naukowczynią, czy programistką?

Łączę te dwa obszary i one się bardzo dobrze uzupełniają, więc nie mogę tak jednoznacznie określić. 

A co w tej nowej roli jest dla Ciebie najciekawsze?

Cała część programistyczna. Nie ukrywam, że w projekcie było trochę chaosu po stronie programistycznej, nie było dobrych praktyk. Kiedy więc weszłam w ten nowy projekt i nowy kod, od razu zaczęłam myśleć optymalizacyjnie. – Dobra, zróbmy to lepiej, bardziej przejrzyście – powiedziałam sobie. Teraz to ja odpowiadam za to, jaki będzie końcowy produkt i jaki kod będzie go tworzył. Czuję, że mogę zostawić swój ślad / zostawić kawałek siebie i to dla mnie ważne. 

Co trzeba umieć, żeby dobrze sobie radzić w takich projektach?

Trzeba się dobrze komunikować i być bardzo otwartym. Musisz umieć zagadać, zadzwonić i dopytać, skąd zaczerpnąć wiedzę. Często bywa, że dokumentacja projektowa nie jest nigdzie podlinkowana, ale wszyscy wiedzą, że ona istnieje. No i trzeba umieć do niej dotrzeć. 

Na ile pomaga Ci imponujące wykształcenie akademickie?

Myślę, że ono znowu ma sens. W pandemii powstało wiele firm oferujących rozmaite produkty czy rozwiązania IT, np. wspierające pracę zdalną. Wystarczył jeden język, wąska specjalizacja i można było przebierać w ofertach. 

Teraz to się trochę zmienia. Oczywiście dalej można mieć ciekawą karierę w wąskiej specjalizacji, ale w dużych projektach, np. przy wdrażaniu aplikacji w chmurę, zabezpieczeniach, obsłudze baz danych – potrzebny jest szeroki wachlarz wiedzy. I tu moje zaplecze akademickie bardzo pomaga. Powiedziałabym, że wykształcenie kierunkowo trochę wraca do łask.  

Ciągle słyszę, że dobry developer to strateg. Co o tym sądzisz?

Bo tak jest. Każdy, kto zna składnię, napisze kod, ale Senior musi umieć przewidzieć, jakie scenariusze mogą pójść nie tak i jak to zabezpieczyć; musi umieć wyciągnąć prawidłowe wnioski, żeby optymalizować proces, a nie podążać tą samą, złą drogą. 

Słychać, że ta praca nie jest Ci obojętna. Jakie emocje towarzyszą Ci w niej na co dzień?

Ciekawość, bo miewam momenty, że czuję mrowienie na myśl o tym, czy uda mi się dzisiaj rozwiązać problem, nad którym wczoraj siedziałam. 

Spokój, który płynie z wysokiej jakości pracy i braku presji, że trzeba coś zrobić jednocześnie szybciej, lepiej i taniej.  

I entuzjazm, bo w IT jest wciąż tak wiele do odkrycia. To moje prywatne podium! 

Jak udaje Ci się – przepraszam za to określenie – nie zwariować mając dwie równoległe kariery? Jak Capgemini Cię wspiera?

Capgemini wspiera mnie przez zaufanie i transparentność. Otwarcie mówię, że muszę wyjść na dwie godziny, bo mam zajęcia na uczelni i firma idzie mi na rękę. Nigdy nie usłyszałam “nie” od menedżera w kwestiach elastyczności. To mi pozwala naprawdę – jak mówisz – nie zwariować.

A jaki pomysł rozwojowy ma na Ciebie firma? 

W Capgemini to jest bardzo ważne. Razem z liderami i liderkami rozmawia się, co dalej. Nikt nie narzuca ci projektu, mówiąc “bierz albo spadaj”. Szkolenia techniczne są totalnie otwarte, ale co ważniejsze, nie są sztuką dla sztuki. Jeśli chcę robić kolejny projekt w Pythonie, to mówię o tym, a menedżer szuka takiego projektu, żebym mogła wykorzystać wiedzę w praktyce. Brałam też udział w szkoleniach liderskich poświęconym właśnie strategicznemu myśleniu. Nauczyłam się patrzeć na cele z perspektywy interesów kilku stron, a to kluczowe w pracy z klientem.

Co byś powiedziała wszystkim dziewczynom, które myślą o karierze w IT?

Żeby się nie wahały! Posłuchaj dziewczyno: – Jeśli ty tego nie zrobisz, zrobi to osoba obok ciebie! Możecie mieć ten sam skillset, ale różni was to, że ty dajesz się zatrzymać przez wątpliwości, a ta druga osoba nie i to ona zrobi krok w przód, a ty zostaniesz w miejscu.

Rozwijaj karierę w IT i miej czas na swoje pasje,

dołącz do Capgemini jako Full-stack Developer_ka!

What makes it possible to successfully combine two very ambitious worlds – the corporate and the academic? Aleksandra, a Fullstack and R Developer at Capgemini, tells us how she pulls off this double act.

What exactly do you do at Capgemini?

I used to be a Fullstack Developer on one project, but today I’m in a totally different one – for a foreign financial institution – and in a completely new role. 

Officially, I’m a Senior R Developer, which is a fresh experience for me. I used to program in Java and Angular, but here I stepped into R, a language tied to data analysis. We prepare reports based on macroeconomic data. So, it’s a role that borders on typical programming and data analysis.

Can you really “test drive” a new skillset at Capgemini like that?

Yes, the firm is unique in that regard. It supports us with targeted training and access to projects where we can apply that knowledge in practice. 

In my case, it was possible because I’m also doing a PhD in Computer Science at Adam Mickiewicz University in Poznań, in the field of AI and ML. As part of my doctorate, I work a lot with Python. I worked on a grant project in Angular, and I also had contact with the niche language R. So, when my previous project ended, the client needed someone who knew R. Since I had that academic background, jumping into this role was much easier.

Are you more of a scientist or a programmer?

I blend these two areas, and they complement each other very well, so I can’t define it that unequivocally.

And what is the most interesting thing for you in this new role?

The whole programming bit. I won’t hide that there was a bit of chaos on the programming side of the project; good practices were missing. So, when I entered this new project, I immediately started thinking about optimization. “Right, let’s do this better, write code more clearly”, I told myself. Now I`m responsible for what the final product will be and what code will power it. I feel I can leave my mark, and that’s important to me.

What do you need to know to handle such projects well? 

You need to communicate well and be very open. You must be able to chat, call, and ask where to get knowledge from. It often happens that project documentation isn’t linked anywhere, but everyone knows it exists. And you have to know how to dig it up.

How much does your academic background help?

During the pandemic, many firms popped up offering various IT products, such as remote-work support. Back then, one language and a narrow specialization were enough to have your pick of offers. Now, that is changing a bit. Of course, you can still have an interesting career in a narrow specialization. However, in large projects, such as cloud implementation, security, or database management, broad knowledge is required. And here, my academic background is invaluable. I’d say formal education is making sense again. 

I kept hearing that a good developer has to be a good strategist. What do you think? 

So true! Anyone who knows the syntax can write code, but a Senior must be able to predict which scenarios might go wrong and how to secure against them. They must be able to draw the correct conclusions to optimize the process, rather than following the same bad path.

One can tell that you aren’t indifferent to this job. What emotions accompany you daily?

Mostly – curiosity. I have moments where I feel a tingle thinking about whether I’ll manage to solve the problem I was stuck on yesterday. Often, I simply feel calm, which stems from high-quality work and a lack of pressure to do something faster, better, and cheaper at once.  And then there is the enthusiasm, because there is so much more to discover in IT. 

That’s my private podium!

How do you manage, pardon the expression, not to go mad with two parallel careers? How does Capgemini support you? 

Capgemini supports me through trust and transparency. I say openly that I have to leave for two hours because I have classes at the university, and the firm accommodates me. I have never heard “no” from a manager regarding flexibility. That really helps me avoid going mad.

And what is the firm’s development plan for you? 

At Capgemini, this is very important. You talk with leaders about “what’s next”. No one forces a project on you, saying “take it or leave it”

Technical training is fully accessible, and more importantly, it isn’t just about going through the motions. If I want to take on another project in Python, I let the manager know and they look for a project where I can apply that knowledge in practice. 

I also participated in leadership training focused on strategic thinking. I learned to view goals from the perspective of multiple stakeholders’ interests, which is crucial when working with a client.

What would you say to all the girls thinking about a career in IT? 

Don’t hesitate! Listen, girl, if you don’t do it, the person next to you will! You might have the same skillset, but the difference is that you let doubts stop you, while that other person doesn’t. Guess who will take the step forward?

Grow your IT career and make time for your passions.

Join Capgemini as a Full-Stack Developer!