Rozmowa z Sylwią Plichtą

Jak wygladała Twoja droga do Capgemini? Czy skończyłaś studia kierunkowe?

Moja droga do Capgemini była dość ciekawa. Jak dotychczas, jest to moja pierwsza i jedyna praca w Polsce. Po skończenu studiów magisterskich na kierunku Turystyka i Rekreacja, od razu wyjechałam do Hiszpanii. Pracowałam tam na stanowiskach niezwiązanych z turystyką ani z IT, ale zebrane w ciągu 9 lat doświadczenie na pewno zaprocentowało i dalej procentuje podczas mojej pracy w Capgemini.  Po powrocie z Hiszpanii szukałam pracy wyłącznie z językiem hiszpańskim bo nie chciałam stracić kontaktu z językiem. Wróciłam w marcu, a w czerwcu pracowałam już w Capgemini.

Co było najtrudniejsze na samym początku?

Projekt, na którym pracuję nieprzerwanie od początku mojej już 5-letniej przygody z Capgmini, jest bardzo wymagającym projektem. Od początku wymagał on przyswojenia sobie bardzo dużej wiedzy na temat aplikacji klienta. Opanowanie tej wiedzy, aby móc w miarę samodzielnie pracować było bardzo trudne a czasami frustrujące, bo trzeba było często polegać na pomocy innych, mimo iż tej pomocy nikt nigdy nie odmawiał.

Czy wcześniej pracowałaś w korporacji? Czy trzeba było Cię długo namawiać do podjęcia pracy w Capgemini? Co Cię ostatecznie przekonało?

Nigdy wcześniej w korporacji nie pracowałam i po mojej rozmowie kwalifikacyjnej miałam bardzo pozytywne odczucia oraz nastawienie. W tym samym czasie brałam udział jeszcze w innych rozmowach o pracę i prawdę powiedziawszy, to bardzo liczyłam na to, że to właśnie w Capgemini uda mi się podjąć pracę. Przekonał mnie zakres obowiązków, a raczej tematyka. Mimo, iż nigdy nie pracowałam w IT, to bardzo to lubię i zawsze interesowałam się nowymi technologiami. Jak już wcześniej mówiłam, bardzo ważna była też dla mnie możliwość pracy z językiem hiszpańskim.

Czym dokładnie się zajmujesz?

Zajmuję się wsparciem technicznym klienta. Praca jest specyficzna z tego względu, iż wspieramy wiele aplikacji objętych jedną infrastrukturą. Każda aplikacja jest dedykowana do czegoś innego, ale są one ze sobą wzajemnie połączone. Nasze wsparcie obejmuje rozwiązywanie problemów poprzez dostarczanie klientowi treści rozwiązań, ale również sami rozwiązujemy problemy klientów podczas sesji zdalnych.

Co najbardziej lubisz w swojej pracy?

Bardzo lubię kiedy pojawiają się nowe problemy i trzeba znaleźć dla nich rozwiązanie. Szukanie przyczyn wystąpienia problemu i dochodzenie do rozwiązania jest bardzo satysfakcjonujące. Poza tam, jestem również seniorem i pomagam innym agentom w pracy, co również bardzo lubię. Jestem tym szczęśliwcem, który bardzo lubi swoją pracę, a wiemy jak w dzisiejszych czasach trudno znaleźć takie zajęcie.

Czy kontakt z klientem w języku obcym stanowił dla Ciebie sporą barierę?

Kontakt z klientem nigdy nie był dla mnie barierą z powodu języka. Bardzo swobodnie czuję się rozmawiając w języku hiszpańskim, a klienci hiszpańskojęzyczni zawsze są pozytywnie nastawieni do obcokrajowców posługujących się ich językiem.

Co do tej pory było Twoim największym osiągnięciem w Capgemini?

Profesjonalnych osiągnięć może nie mam, ale dla mnie takim osobistym osiągnięciem jest to, że moja praca, doświadczenie i wiedza jest doceniana zarówno przez moich współpracowników jak i przez Team Leader’ów.

Jak odnalazłaś się w męskim świecie IT? Myślisz, że jest to stereotypowe myślenie?

Jest to jak najbardziej stereotypowe myślenie. Sama osobiście zawsze miałam poczucie, że IT to dziedzina, w której szanse są bardzo wyrównane. W korporacji te szanse są jeszcze bardziej wyrównane, ponieważ na poziomie wsparcia technicznego główną wartością każdego pracownika jest znajomość języka obcego. Dlatego wydaje mi się, że start w IT jest bardzo wyrównany, a jeśli komuś IT się spodoba, to korporacja daje ogromną szansę do nauki w różnych dziedzinach IT.

Jakbyś miała przekonać niezdecydowanych, dlaczego warto podjąć pracę na Twoim stanowisku?

Tak jak wcześniej wspominałam, główną wartością jest znajomość języka obcego, dlatego, nawet jeśli ktoś ma wykształcenie humanistyczne, a lubi pracę z ludźmi, to nie ma żadnego problemu, żeby z powodzeniem odnaleźć się w IT. Poza tym nie jest to praca, którą wykonuje się samodzielnie. Zawsze ma się wsparcie ze strony koleżanek i kolegów, bo wspólnie jesteśmy odpowiedzialni za wykonywanie naszych obowiązków.

Co lubisz robić po pracy?

Lubię aktywnie spędzać czas i spotykać się z przyjaciółmi. Poza tym jestem fanem tenisa i cały czas śledzę rozgrywki w telewizji.

Twój ulubiony film? Co Twoim zdaniem warto zobaczyć i dlaczego?

Mój ulubiony film to „All About Eve” Josepha Mankiewicza z 1950r z Bette Davis w roli głównej. Osobiście kocham ten filem za wspaniałe dialogi oraz wspaniałą grę aktorską. Poza tym film ukazuje rolę kobiety i mimo, iż był nakręcony ponad 70 lat temu, to wątek roli kobiety w społeczeństwie jest bardzo aktualny. Gorąco polecam.