Rozmowa z Klaudyną Przybycińską

Jak wyglądała Twoja droga do Capgemini? Czy skończyłaś studia kierunkowe?

Jestem absolwentką Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach na kierunku Zarządzanie Turystyką/Turystyka i Rekreacja, więc z branżą IT nie miałam wcześniej nic wspólnego. Zanim zatrudniłam się w Capgemini pracowałam na umowach zlecenie, ale nie satysfakcjonowały mnie takie warunki pracy, dlatego zdecydowałam się poszukać zatrudnienia gdzieś indziej.

Co było najtrudniejsze na samym początku?

Myślę, że na samym początku trudnością była dla mnie sama praca w korporacji: intensywne tempo, deadline goni deadline i jeszcze ten korpo-język 😉 Z czasem i dzięki pomocy moich kolegów przyzwyczaiłam się do panujących warunków i szło mi coraz lepiej.

Klaudyna Przybycińska – Team Manager

Czy wcześniej pracowałaś w korporacji? Czy trzeba było Cię długo namawiać do podjęcia pracy w Capgemini? Co Cię ostatecznie przekonało?

Wcześniej pracowałam jedynie dorywczo, więc nie miałam zbyt dużego doświadczenia, tym bardziej w pracy w korporacji. Wiedziałam, że chcę rozwijać swoją znajomość języka hiszpańskiego, a że lubię pracować z ludźmi to praca w Capgemini była strzałem w dziesiątkę. Do podjęcia pracy w tej firmie nie trzeba mnie było zbytnio przekonywać, bo na ten czas miałam niewiele opcji ze względu na brak doświadczenia.

Czym dokładnie się zajmujesz?

Obecnie jestem Team Managerem i wspólnie kolegą dbamy o to, aby usługi były dostarczane klientowi na jak najwyższym poziomie.

Co najbardziej lubisz w swojej pracy?

Na pewno elastyczność godzin pracy jako Team Manager oraz możliwość darmowych szkoleń, z których obecnie dość intensywnie korzystam. Wartością dodaną są też oczywiście ludzi, z którymi pracuję, bo mam to szczęście, że nasz zespół tworzą najlepsi agenci 😉

Czy kontakt z klientem w języku obcym stanowił dla Ciebie sporą barierę?

Na początku sprawiało mi to pewne trudności, bo poza samą znajomością języka hiszpańskiego, musiałam nauczyć się też technicznego słownictwa w tym języku. Dodatkowo pojawiały się też różne akcenty, różni użytkownicy i generalnie różne sytuacje, w których musiałam na bieżąco reagować. Praca z klientem w języku hiszpańskim na pewno wzbogaciła moje słownictwo ogólne i zwiększyła pewność siebie w posługiwaniu się językiem hiszpańskim na co dzień.

Co do tej pory było Twoim największym osiągnięciem w Capgemini?

Moim największym osiągnięciem jest ogarnięcie tego co wydawało mi się nierealne na samym początku: ogrom procedur, znajomość aplikacji klienckich, systemy ticketowe – to było coś kompletnie nowego i na samym początku miałam z tym spore problemy i myślałam, że sobie nie poradzę, a jednak zostałam 😉 Po drugie, zaufanie jakim mnie ludzie obdarzają od samego początku pracy w Capgemini powierzając różne obowiązki, zadania jak i same stanowiska do zarządzania – to też jest dla mnie spore osiągnięcie.

Jak odnalazłaś się w męskim świecie IT? Myślisz, że jest to stereotypowe myślenie?

Ciężko mi się odnieść do tego tematu, ponieważ nigdy nie odczułam tego „męskiego świata IT”. Praca na moim projekcie wymaga znajomości IT, ale nie jest kluczowa dla wsparcia klienta ze względu na inne czynniki. Uważam, że samo myślenie o branży IT wyłącznie jako o męskiej sferze działania jest błędne, bo w Capgemini poznałam wiele kobiet, których znajomość IT była na wysokim poziomie i w niczym nie ustępowały mężczyznom w tym temacie.

Jakbyś miała przekonać niezdecydowanych, dlaczego warto podjąc pracę na Twoim stanowisku?

Uważam, że rozwój to podstawa i nie powinno się ograniczać do jednego stanowiska, na którym jest wygodnie, bo w końcu może się znudzić albo co gorsza, może to prowadzić do wypalenia zawodowego. Dlatego trzeba się szkolić i próbować swoich sił na innych stanowiskach. W Capgemini akurat darmowych szkoleń nie brakuje, więc nawet jeśli ktoś ma braki wiedzy/umiejętności na dane stanowisko to przy odrobinie chęci i zaangażowania bardzo szybko może to nadrobić.

Co lubisz robić po pracy?

Lubię spędzać czas ze swoimi przyjaciółkami, z którymi organizujemy różne wypady większe lub mniejsze, bo bardzo lubię poznawać nowe miejsca. Drugą moją zajawką jest taniec, dzięki któremu mogę się zrelaksować po pracy.

Jaki serial ostatnio porwał Cię na cały dzień/wieczór? Co było w nim tak interesującego?

Blacklist – lubię kryminalne seriale, gdzie nie wszystko jest wiadome od początku i z każdym odcinkiem chcesz wiedzieć więcej. Poza tym lubię seriale z wątkami FBI, CIA – jedne z moich ulubionych.