Marek Puszczało

„Możliwość telepracy powoduje, że w każdym momencie, jeśli chcę, jestem w „biurze”, nie rezygnując z relacji rodzinnych, w szczególności opieki nad dwoma chłopakami, którzy potrafią „dać w kość”.

Mój typowy dzień pracy

Praca u Klienta, telekonferencje, projektowanie, konfigurowanie, prezentowanie, nauka – w dowolnej kolejności i zestawach, różne strefy czasowe (od Indii do USA), słowem – nienormowany czas pracy. Oraz również nienormowane – sprawy rodzinne i osobiste. Rejestracja do dentysty lub mechanika samochodowego nie jest zasadniczym problemem logistycznym. Czasem nawet mam możliwość spotkania się ze współpracownikami 🙂 Oczywiście na początku dnia – biała kawa. Potem sprawy idą gładko.

Moje życie w Capgemini

Możliwość telepracy powoduje, że w każdym momencie, jeśli chcę, jestem w „biurze”, nie rezygnując z relacji rodzinnych, w szczególności opieki nad dwoma chłopakami, którzy potrafią „dać w kość”. W końcu też żona przestała być tą jedyną gotującą, piorącą i sprzątającą. Do tej pory pracowałem w sztywnym trybie czasowym (8h w biurze), teraz – tak, żeby było dobrze 🙂

Miejsca, w których byłem

– Wenecja, Monako (F1 w Monte Carlo) – podczas szalonej podróży samochodowej po południu Europy,

– Paryż – w tym roku i dziesięć lat temu (nic się nie zmieniło),

– Sztokholm – rodzina, znajomi.

– Birmingham – praca. Miasto wyrosłe na imigrantach.

Moje prywatne życie

Mąż i ojciec dwójki urwisów (8 i 3 lata). W czasie wolnym – fortografia (głównie portret i reportaż, w tym uroczystości typu ślub, wesele, chrzciny), teatr (zdecydowanie widz) i chór (tu trochę i czasami jako wykonawca, 2 tenor),

Moje osiągnięcia

Rodzina, dom (w bloku, ale za to z widokiem na pół świata), praca zgodna z wykształceniem 🙂

 

Marek Puszczało
ciasteczka.

Kontynuując nawigację w tej witrynie, akceptujesz wykorzystanie plików cookie.

Aby uzyskać więcej informacji i zmienić ustawienia plików cookie na swoim komputerze, przeczytaj naszą politykę prywatności.

Zamknij

Zamknij informację o ciasteczkach