My Way Capgemini: Rozmowa z Magdą Solarz

Team Manager w Capgemini Polska

Publish date:

O swojej przygodzie w Capgemini, aktualnej roli, obowiązkach i możliwościach opowiada Magda Solarz, Team Manager w naszym lubelskim oddziale.

Jak wyglądały Twoje początki w Capgemini? 
Pracę w Capgemini zaczęłam w październiku 2019. Najpierw pracowałam jako agent pierwszej linii wsparcia technicznego na Service Desku. Jestem po studiach językowych i chociaż zawsze interesowały mnie nowe technologie, to zaczynając pracę nie miałam żadnego doświadczenia w IT. Nie stanowiło to jednak żadnego problemu, bo wszystkiego nauczyłam się na szkoleniach. Z każdym kolejnym telefonem było coraz łatwiej. Rozwiązywanie bardziej skomplikowanych problemów i szukanie sposobów na usprawnianie pracy sprawiały mi dużo satysfakcji.

Po kilku miesiącach awansowałam – zostałam agentem drugiej linii i zastępcą Incydent Managera, czyli osoby, która porządkuje zespołowy chaos i gasi na bieżąco drobne pożary. W międzyczasie angażowałam się w projekty CSRowe, czyli akcje charytatywne organizowane wspólnie z innymi pracownikami Capgemini oraz akcje Employer Brandingowe. Zdobyłam wtedy bardzo dużo nowych umiejętności i uznałam, że następnym krokiem w mojej karierze będzie rola Team Managera.

Czym obecnie się zajmujesz?
Od 7 miesięcy jestem Team Managerem na Service Desku dla kanadyjskiego klienta, czyli realizuje dokładnie to, co sobie założyłam, będąc agentem drugiej linii. Dalej angażuje się też w akcje EB i projekty CSR. Jednym z nich jest projekt „Młodzi Programiści”, który polega na uczeniu dzieci i młodzieży programowania w Scratchu, Pythonie i Minecrafcie.

Co najbardziej lubisz w swojej pracy? Z czego jesteś dumna?
Ludzi, którzy sprawiają, że wykonywanie codziennych obowiązków to przyjemność. Jestem dumna z atmosfery, którą tu razem tworzymy. Dużo satysfakcji daje mi też odhaczanie kolejnych zrobionych rzeczy z listy, szczególnie tych większych projektów, które wymagają zaangażowania i zajmują więcej czasu, a także usprawnianie istniejących procesów (nawet jeśli czasem trzeba wywrócić istniejący porządek do góry nogami 😊).

Twoje najlepsze wspomnienie z Capgemini to…
Zeszłoroczna edycja Szlachetnej Paczki, którą organizowaliśmy w biurze w Lublinie. Przez pandemię koordynowanie całej akcji było utrudnione, bo nikt nie przychodził do biura i wszystko musieliśmy robić zdalnie, ale daliśmy radę. Udało nam się skompletować 20 paczek dla wybranej przez nas rodziny, a cała akcja pokazała, że mamy tu świetnych ludzi, którzy lubią ze sobą współpracować i pomagać innym przy okazji dobrze się bawiąc.

Kto może do Was dołączyć? Jakich osób szukacie do Waszych zespołów?
Osoby znające języki obce, które chciałyby rozpocząć karierę w IT
jako agenci na Service Deskach, ale nie tylko. Największe zapotrzebowanie mamy na kandydatów z francuskim, angielskim, hiszpańskim i niemieckim, ale zdarzają się również stanowiska dla osób znających inne języki romańskie czy skandynawskie.

Obecnie w Lublinie mamy ok. 100 osób, ale w związku z rozwojem i rozbudową biura w Lublinie, w kolejnych latach planujemy powiększyć liczbę pracowników trzy lub czterokrotnie. Dlatego też mamy szeroko otwarte drzwi również dla osób ze znajomością Service Now, Azure, M365, Cyber Security czy testerów.

Czy masz jakąś radę dla osób, które rozważają podjęcie nowego kroku w karierze?
Przede wszystkim spróbować. Przy takich rozważaniach często towarzyszy stres, wątpliwości, do głowy przychodzą myśli: „Czy sobie poradzę?”, „Czy to na pewno dobry moment?”, „Skoro teraz jest właściwie OK, to czy warto to zmieniać?” Warto 😊 Szanse, które pojawiają się na naszej drodze trzeba wykorzystywać.
A jeżeli nie pojawiają się same, to można im trochę pomóc. Nowe kroki w karierze nie zawsze muszą się wiązać ze zmianą stanowiska, a samo stanowisko nie ogranicza nas do wykonywania tylko związanych z nim obowiązków. Warto szukać możliwości rozwijania swoich umiejętności w różnych miejscach, nawiązywać kontakty. Nigdy nie wiadomo kiedy mogą się przydać.

A jak wygląda Twoje życie #afterhours? Co lubisz robić poza pracą?
Biorąc pod uwagę, że pracuję dla klienta, który ma amerykańskie godziny pracy, to u mnie życie toczy się raczej #beforehours. Przestawienie się na taki tryb zajęło trochę czasu, ale zdecydowanie ma to swoje korzyści. Przed południem, kiedy większość ludzi jest w pracy można bardzo wiele załatwić na mieście czy zrobić zakupy w galerii unikając tłumów, a wieczorem zostaje czas na relaks 😊 Poza pracą, od kilku lat zajmuje się też fotografią – lubię pracę z ludźmi i jak coś się dzieje, więc robię sesje głównie okolicznościowe. Poza tym aparat towarzyszy mi w każdej podróży.

Powiązane posty

Seven key lessons from data-sharing masters

Date icon 2021-11-24

Three in five organizations only participate in low-collaboration data exchanges. But,...

Charting the course to data sharing

Date icon 2021-11-23

According to a recent report by Capgemini, 48% of organizations surveyed said they are...